PDM

  • 1--baner-2019.jpg
  • 2--baner-2019.jpg
  • 3--baner-2019.jpg

W16 Anna Maria Wojtyniak, Monika Ogrodowczyk /Kowale/

Złość jest dobra

 

Mówienie o złości jest jak zaglądanie "pod pokrywkę" gotującej się zupy i uświadamianie sobie tego, co w nas się dzieje w danej chwili.

 

Złość – jak wszystkie inne uczucia – sama w sobie jest dobra. Złość jest uczuciem trudnym, ale nigdy złym. Jeżeli nie zaczniemy tak na nią patrzeć – to będziemy do końca życia się z nią męczyć i nigdy z niej nie będziemy korzystać. A przecież ona zawsze ma nam coś do powiedzenia. Ona krzyczy: POTRZEBUJĘ, albo NIE CHCĘ, NIE ZGADZAM SIĘ NA TO, NIE POZWALAM. Uczucie złości to konkretna informacja, że dotyka mnie coś, na co nie mogę się zgodzić. Złość daje nam siłę potrzebną do obrony i do znalezienia rozwiązania w trudnych sytuacjach. Tak należy na nią patrzeć. Za złością zawsze ukryta jest niezaspokojona potrzeba, tylko że bardzo często jesteśmy tak rozgniewani, że nie mamy szans na odkrycie jej i tym samym – na zaspokojenie. Złość zaprasza nas do działania. Krzyczy do nas: WALCZ!

 

Według M. B. Rosenberga ZŁOŚĆ uświadamia nam trzy bardzo ważne rzeczy:

 

(1) nie dostaję czegoś, czego bardzo chcę, 

 

(2) obwiniam, kogoś za to 

 

(3) i zaraz coś zrobię lub powiem, przez co na pewno tego nie dostanę.

 

„Dla naszego własnego dobra żadne uczucie nie może zostać niezauważone i zlekceważone. Krótko mówiąc: warto czuć.” Jacek Krzysztofowicz